Chciałabym się dowiedzieć o darowiznę.  Ojciec męża przepisał mieszkanie swojej córce. Ponoć za opiekę dożywotnią. Nie znamy daty spisania dokumentów. Mąż dowiedział się o tym przez przypadek. Do aktu notarialnego nie ma dostępu. W mieszkaniu mieszka teraz teściowa. Teść umarł w zakładzie opiekuńczym. Czy mężowi należy się zachowek? Jak można to ustalić?

                Zasadą jest, że przy obliczaniu zachowku, dolicza się do spadku darowizny dokonane przez spadkodawcę. Od powyższej zasady, kodeks cywilny wprowadza jednak wiele wyjątków, które są zawarte w art. 994 Kodeksu cywilnego, ale w mojej ocenie nie dotyczą one tej sytuacji.

                Przy uwzględnieniu tego, że mamy do czynienia z darowizną należałoby przyjąć, że Pani mężowi należy się zachowek. Jednak w pytaniu jest mowa również o opiece dożywotniej córki nad ojcem w zamian za dokonaną darowiznę. Powyższe mogło nastąpić na skutek przekazania przez teścia na rzecz swojej córki nieruchomości w drodze umowy o dożywocie lub przekazania nieruchomości w drodze innej umowy, np. w drodze darowizny, ale jednocześnie z ustanowieniem na rzecz teścia służebności osobistej (jednak w prawie służebności mieszkania nie ma obowiązku zapewnienia, utrzymania wyżywienia czy opieki w czasie choroby).

                Powyższe jest o tyle istotne, żez art. 993 Kodeksu cywilnego jednoznacznie wynika, że przy obliczaniu zachowku, doliczeniu podlegają darowizny. W orzecznictwie sądowym przeważa pogląd, że zaliczeniu do masy spadkowej na potrzeby obliczenia zachowku podlegają darowizny w czystej postaci, a nie jakiekolwiek inne – nawet darmowe – przysporzenia, w tym przypadku na rzecz siostry Pani męża.

                Gdyby przyjąć powyższe, zachowek Pani mężowi by nie przysługiwał. Oczywiście taka sytuacja nie spowodowałaby pozbawienia Pani męża roszczenia o zachowek w całości, ale jej konsekwencją byłoby to, że masa spadkowa zostanie pomniejszona o nieruchomość, która była przedmiotem umowy pomiędzy teściem i jego córką. Obrazowo rzecz ujmując, nieruchomość ta byłaby wyjęta z masy spadkowej, co spowodowałby, że roszczenie o zachowek zostałoby ograniczone do pozostałego majątku składającego się na masę spadkową po zmarłym teściu.

                Istnieją jednak orzeczenia sądowe i wypowiedzi w doktrynie prawniczej, z których wynika, że tego rodzaju umowy, chociaż nie są darowiznami w czystej postaci, powinny być zaliczone na potrzeby obliczania zachowku, gdyż spełniają tę samą funkcję co darowizna i prowadzą do identycznego pokrzywdzenia uprawnionych do zachowku. Nie skreślałbym zasadności tej argumentacji w Pani sprawie, tym bardziej, że pisze Pani o śmierci teścia w specjalistycznym ośrodku, co również może mieć wpływ na zasadność roszczenia Pani męża w tym zakresie.

                Reasumując, nie można wykluczyć, że Pani mężowi należy się zachowek. Powyższe zależy jednak od rodzaju zawartej umowy, argumentacji przyjętej na potrzeby ewentualnego postępowania przed sądem, a także od oceny sądu. Zacząłbym jednak od analizy księgi wieczystej lokalu i ewentualnych wpisów oraz dokumentów złożonych do sądu wieczysto-księgowego w związku z zawieranymi umowami. Znając numer księgi wieczystej pewne informacje można uzyskać za pomocą przeglądarki internetowej ksiąg wieczystych znajdującej się na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości.

http://mieszkaniec.pl/Archiwum/PDF/2019/02.pdf