W dniu 29 listopada 2018 roku, Wojewódzka Komisja do Spraw Orzekania o Zdarzeniach Medycznych, podzieliła stanowisko kancelarii reprezentującej poszkodowaną pacjentkę, iż podczas zabiegu protezowania stawu kolanowego zakażono jej organizm gronkowcem złocistym MRSA.

Sprawa nie była do końca jednoznaczna, gdyż gronkowca ujawniono w organizmie poszkodowanej po pewnym czasie od zabiegu, a dokumentacja medyczna podmiotu leczniczego była oszczędna. Jednak Komisja podzieliła stanowisko radcy prawnego Marcina Klusia w przedmiotowej sprawie, pomimo – jak wskazano w uzasadnieniu korzystnego dla poszkodowanej orzeczenia – brak było korelacji pomiędzy wpisami do dokumentacji medycznej szpitala, dotyczących stanu miejscowego rany, a wynikiem badania wykonanego z rany przez pacjentkę z własnej inicjatywy.

Z powyższego wynika, że pomimo lakonicznych bądź wybrakowanych wpisów w dokumentacji medycznej (co zdarza się niestety bardzo często), do której pacjent nie ma dostępu w toku leczenia, można wykazać, że leczenie pacjenta nie było prawidłowe.